Trzeba wydorośleć. Wykłady z socjologii historycznej

Marcin Kula

Strona główna/Wydania elektroniczne/Historia/Trzeba wydorośleć. Wykłady z socjologii historycznej

Cena:

15,00 

Warszawa 2021, s. 350. Nawet sobie nie zdajemy sprawy, w jak wielkim stopniu jesteśmy sterowani przez prądy dominujące w społeczeństwie. Zbrodniarze hitlerowscy w znakomitej większości nie mieli zadatków na złoczyńców. Proces uspołecznienia człowieka jest odmienny w zależności od grupy. Narzędzia socjalizacyjne są różne – i to nie tylko dlatego, że inaczej zdobywało pożywienie plemię łowieckie, zaś inaczej zdobywamy je dziś. Nasze działania są warunkowane koncepcjami społecznymi, religijnymi, także czynnikami cywilizacyjnymi. Montaigne, czyli człowiek nietuzinkowy, ponoć nie mógł sobie przypomnieć, ilu jego potomków przedwcześnie zmarło (dwoje? troje?). Zbyt banalna to była widać informacja, by ją zatrzymać w głowie. Dziś pamiętamy, co się dzieje z dziećmi – ale „domowymi pastuchami” nieraz są telewizor i komputer, nie rodzice. Spis treści Wstęp Człowiek jest istotą społeczną Nasz skarb? Jak czasem Trzeba nauczyć się żyć w społeczeństwie Rodzina Szkoła Inne instytucje Obraz rzeczywistości przesłanką socjalizacji Socjalizacja jako zjawisko o trwałych skutkach? Zróżnicowanie społeczne procesu socjalizacyjnego Socjalizacja jako skutek działania celowego i spontaniczna Dylematy wokół wpojonych i wpajanych norm Wzory osobowe Socjalizacja procesem Narzędzia socjalizacji Bunt czasem też coś wart Na dziś, czy na przyszłość? Dojrzałość to sprawa umowna Dziecko jako byt specyficzny Byt specyficzny, dostrzeżony przez ekonomię i filozofię „Powroty” do dzieciństwa Potrzeba ponownej socjalizacji Czas do ślubu Bibliografia Spis autorów wykorzystanych bieżących publikacji prasowych niekoniecznie powołanych w przypisach Indeks nazwisk

Trzeba wydorośleć. Wykłady z socjologii historycznej

Marcin Kula

Strona główna/Wydania elektroniczne/Historia/Trzeba wydorośleć. Wykłady z socjologii historycznej

Cena:

15,00 

Warszawa 2021, s. 350. Nawet sobie nie zdajemy sprawy, w jak wielkim stopniu jesteśmy sterowani przez prądy dominujące w społeczeństwie. Zbrodniarze hitlerowscy w znakomitej większości nie mieli zadatków na złoczyńców. Proces uspołecznienia człowieka jest odmienny w zależności od grupy. Narzędzia socjalizacyjne są różne – i to nie tylko dlatego, że inaczej zdobywało pożywienie plemię łowieckie, zaś inaczej zdobywamy je dziś. Nasze działania są warunkowane koncepcjami społecznymi, religijnymi, także czynnikami cywilizacyjnymi. Montaigne, czyli człowiek nietuzinkowy, ponoć nie mógł sobie przypomnieć, ilu jego potomków przedwcześnie zmarło (dwoje? troje?). Zbyt banalna to była widać informacja, by ją zatrzymać w głowie. Dziś pamiętamy, co się dzieje z dziećmi – ale „domowymi pastuchami” nieraz są telewizor i komputer, nie rodzice. Spis treści Wstęp Człowiek jest istotą społeczną Nasz skarb? Jak czasem Trzeba nauczyć się żyć w społeczeństwie Rodzina Szkoła Inne instytucje Obraz rzeczywistości przesłanką socjalizacji Socjalizacja jako zjawisko o trwałych skutkach? Zróżnicowanie społeczne procesu socjalizacyjnego Socjalizacja jako skutek działania celowego i spontaniczna Dylematy wokół wpojonych i wpajanych norm Wzory osobowe Socjalizacja procesem Narzędzia socjalizacji Bunt czasem też coś wart Na dziś, czy na przyszłość? Dojrzałość to sprawa umowna Dziecko jako byt specyficzny Byt specyficzny, dostrzeżony przez ekonomię i filozofię „Powroty” do dzieciństwa Potrzeba ponownej socjalizacji Czas do ślubu Bibliografia Spis autorów wykorzystanych bieżących publikacji prasowych niekoniecznie powołanych w przypisach Indeks nazwisk