Trzeba mieć pieniądze. Wykłady z socjologii historycznej

  • Autor:Marcin Kula
  • Okładka: miękka
  • nośnik: druk
  • Rok: 2014
  • Liczba stron: 209
  • ISBN: 978-83-7901-036-3
    978-83-60875-26-1

  • pobierz POBIERZ FRAGMENT KSIĄŻKI  

■ Produkt jest dostępny

Ilość:

Cena: 30 PLN


Marcin Kula – historyk, z wykształcenia także socjolog. Przez wiele lat, wykładając socjologię i historię dla studentów różnych kierunków, dążył do zbliżenia obu dyscyplin. Ich podział jest nieuzasadniony o tyle, że historycy powinni brać pod uwagę ustalenia socjologów i weryfikować ich uogólnienia, socjologowie zaś muszą stąpać po rzeczywistym gruncie dziejów. Badanie dowolnego zjawiska jedynie w jego współczesnych przejawach jest zresztą niepełne. Z czasem profesor Kula zaczął publikować swoje wykłady – początkowo w książkach Najpierw trzeba się urodzić i Ostatecznie trzeba umrzeć (WUW, 2011, 2012). Potem jął zapełniać przestrzeń, która jest udziałem każdego z nas pomiędzy tymi wydarzeniami. W serii „Biblioteka Iberyjska” opublikował Trzeba pracować i produkować, obecnie zaś przedstawia książkę Trzeba mieć pieniądze. Niezależnie od zasadności jego tez, trudno zaprzeczyć słuszności tych tytułów.
 
Na zdjęciu: autor na molo w Juracie, gdzie, nawiasem mówiąc, wyjątkowo łatwo mu było potwierdzić, że „trzeba mieć pieniądze”. Fot. M. Kulowa.


Występujący w znacznej części naszej cywilizacji stosunek do pieniądza jako do czegoś złego przejął niejeden ruch utopijny i, z czasem, ruch socjalistyczny oraz komunistyczny (skądinąd też nieraz utopijne). Warto w tym kontekście przypomnieć przedstawienie Skrzypek na dachu. W jednym z jego epizodów młody socjalista rzuca pod adresem Tewje Mleczarza: „Pieniądze są plagą ludzkości!” (Tewje zwraca na to twarz ku niebu i woła: „Panie Boże, spuść na mnie więcej tych plag!”). Konsekwencją postawy reprezentowanej przez takich ludzi, młodych czy starszych, było swoiste odwrócenie się od pieniędzy w przemianie socjalistycznej. Biedni byli dobrzy – jak sankiuloci w Rewolucji Francuskiej – bogaci zaś co najmniej podejrzani. Kupcy i bankierzy byli chyba jeszcze gorsi niż fabrykanci.
 

fragment książki
 
Recenzja: Rafał Woś, A ja bym chciał więcej, "Dziennik Gazeta Prawna", 24-26 X 2014, s. 28.




 POWRÓT





NetSoftware
2017 © Wszelkie prawa zastrzeżone
facebook